„W dzikie wino zaplątani…”

Chrzest Leona odbył się w naszym garnizonowym kościele. Przyjęcie w restauracji „Dzikie Wino”, która powstała na bazie… dawnej jednostki wojskowej, w której miałem okazję służyć. Metamorfoza jest REWELACYJNA! Trudno poznać miejsce, w którym się „tupało”, stawało do apelu, po prostu służyło. Ach, kiedy to było…Ale, nie o tym… Impreza była przeudana. Dorośli mieli czas na […]