Zmiany, zmiany, zmiany…

Dawno mnie tu nie było… Po części wynika to z faktu, że biorę udział w dosyć specyficznej misji (ale to tajne/poufne, więc nie rozwijajmy tematu), a po wtóre kompletnie przebudowuję swój sprzęt. Zmiany są… hm, drastyczne (szczególnie dla mojego portfela). Myślę jednak, że już wkrótce zaowocują pięknymi obrazkami 😉 Nowa jakość, nowe wyzwania…