Jaki tu spokój…

…no właśnie. Jak widać od ponad roku (!) nic na stronie się nie dzieje. To oczywiście wyłącznie wina mojego lenistwa, ale również braku zdolności do jej prowadzenia.

Dlatego też, po najświeższe informację zapraszam na moją stronę Facebook oraz Instagram.

…do czasu, aż tutaj coś się ruszy 😉